Mam na imię Violetta Każdą wolną chwilkę poświęcam robótkom wszelkiej maści czyli robię to co lubię

wtorek, 29 maja 2012

publiczne dzierganie organizujemy coś?


     Tak myślałyśmy coś z Elą i wpadło nam do głowy, że zbliża się czerwiec i może byśmy zorganizowały w naszym miasteczku Jeleniej Górze publiczny dzień dziergania? Co wy na to? Są jakieś chętne osóbki na wspólne spędzenie czasu na dzierganiu?

   To spotkanko 10 czerwca godzina 16 Cieplice:) jak będę wiedziała, że już mamy załatwione miejsce to napiszę:)
PS.Spotykamy się pod Hotelem Caspar :)

poniedziałek, 28 maja 2012

duża narzuta


     Skończyłam wielki projekt ... zużyłam 16 motków tego ustrojstwa ponad 5000 metrów przeciągniętych przez szydełko, ucierpiał mój paluszek :( to przez tą złotą nitkę... 




     Wełna kupiona w ilości 3 motków była z przeznaczeniem na sweterek nijak mi nic nie pasowało więc zaczęłam dziergać powłoczkę na podusie, a później zrodził się pomysł na narzutę.. dlatego środek ma srebrną nitkę a reszta jest ze złotą.....


i jeszcze migawka z ogrodu... :)



i to co za nim.....chociaż dzisiaj jest bardzo spokojnie....






i tak jest od dwóch miesięcy, a kiedy koniec ? dobre pytanie,,,,










niedziela, 27 maja 2012

niedziela czas wydawania kaski...



     Od czasu do czasu lubię pójść sobie na giełdę i popatrzeć na różności wieki temu nie byłam więc dzisiaj się skusiłam i poszłam ... a najśmieszniejsze jest to że giełdę mam za płotem:))


Owszem skusiło mnie takie cudo




 haft gobelinowy za całe 5 złociszów muszę tylko ładnie go oprawić.


 I jeszcze kilka serwetek są w różnych kolorach chociaż na fotkach tego nie widać...








w sumie kupiłam sztuk 7 za 9 złotych. Wymagają prania i krochmalenia ale są piękne....

piątek, 25 maja 2012

i znów zakupy, ale malutkie...


     Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i witam nowych obserwatorów:))


U mnie dziś znowu zakupowo, ale tym razem coś kupiłam sobie wczoraj w Lidlu...


takie: 


 i jeszcze takie:


 no nie mogłam się oprzeć było jeszcze kilka wzorków:)


I jeden z fiolecików się pojawił w ogrodzie ....


i liliowce znacznie ich więcej :)



i czekam aż Krzew Mojżesza się rozwinie, ale coś opornie mu to idzie....