Mam na imię Violetta Każdą wolną chwilkę poświęcam robótkom wszelkiej maści czyli robię to co lubię
piątek, 15 czerwca 2012
spódniczka na mecz gotowa:))
No to co Kochani kibicujemy naszym no nie :)) ja tam już jestem gotowa na mecz naszych, nawet odpowiedni strój mam, a co biało- czerwony :))) i piękny naszyjnik mogę wykorzystać który dostałam jakiś czas temu na wymiance od Kamilki :)
Spódniczka z sonaty po wielu przejściach trzy razy zaczynana i jest gotowa i nawet się do pokazania światu nadaje... dorobiłam o trzy rządki słupków na górze bo na tyle starczyło mi jeszcze nitki i spódniczka zrobiła się taka akurat...:)
Wzorek zaczerpnięty z forum Maranciaki :) http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=6387&sid=1340bf7d1024bbfba7c561982bbbbc89
Ponarzekałam wczoraj troszkę na pogodę i jak widać dzisiaj jest znacznie ładniej :)) chyba zacznę dziergać jakiś letni ciuszek,a swetr już został przewinięty na kłębuszki:) zrobię drugie podejście do niego...
czwartek, 14 czerwca 2012
lenistwo....
Czy Wy też macie takiego lenia robótkowego jak ja ? Robię i owszem jakieś małe formy coś tam dłubię na wymiankę..... ale tak po za tym kamizelka zaczęta... spódnica czeka na zdjęcia, ale pogoda nie nastraja do sesji fotograficznej....
Miałam zacząć sukienkę ale patrząc na pogodę zastanawiam się czy jest sens robić letnie ubrania chyba zacznę dziergać zimowy swetr to może lato się wróci ...?
A to z mojego ogródeczka...
pierwsza różyczka zakwitła ta która się uchowała...
i parzydło te to urosły.... i jak pachną
poniedziałek, 11 czerwca 2012
spotkanie dziewiarek
Wczorajsze spotkanko kobiet dziergających :)) się odbyło było zalifajnie :)))) kobitki ekstra klasa:)) no zresztą same zobaczcie :)
Zachwycanie, oglądanie i macanie udzierganych śliczności ;)
robótkowanie w toku :)
Kasia już prawie na finiszu z sukieneczką:)
Ala kończy sweterek w pięknym kolorze:)) a Emilka podziwia branoletkę Tonki oj cudna ci ona oj cudna:))
Tonka robi coś fikuśnego w modnym, energetycznym kolorku :))
Magda robi dużą cieplutką narzutę z kwadratów :)
a to ja :) ciekawe co mnie tak zaabsorbowało :) bo minę mam bezcenną:))
Wiecie co i już się nie mogę doczekać kolejnego spotkania:)) dziękuje za wspaniałe chwilę:)) ale wiecie brakuje mi tu zdjęcia Eli która robiła ponczo.... przy następnym spotkanku trzeba jej pstryknąć fotkę :)) ja też się udzielę jako fotograf:) (wstyd się przyznać zapomniałam aparatu na spotkanie...)
Dzięki Elu za fotki :))
piątek, 8 czerwca 2012
dalsze decu
Ślicznie dziękuję za ciepłe słowa:))
Kolejne porcje decu..... na początek barwy narodowe :)) nie może być inaczej chociaż całkiem przypadkiem to skończyłam....
i pudełeczko i to mnie doprowadziło do białej gorączki bo nie zdążyłam go dobrze dopieścić jak mi jeden zawias trafiło... no ale czego się spodziewać po produkcji made in china.....
A teraz wracam do spódnicy... strasznie włóczkożerny jest ten wzór....
Subskrybuj:
Posty (Atom)















