Mam na imię Violetta Każdą wolną chwilkę poświęcam robótkom wszelkiej maści czyli robię to co lubię

czwartek, 21 czerwca 2012

bransoletka


     Jakiś czas temu złożyłam zamówienie w sklepie internetowym na koraliki, sznurki i takie tam inne drobiazgi, chciałam spróbować czegoś nowego i moją przesyłkę diabeł ogonem nakrył :( czekam i czekam i nic nie przychodzi.... mam nadzieję że niebawem przyjdzie...


A to zrobiłam sobie na pocieszenie mnóstwo koralików w moim ulubionym kolorku...


i jeszcze jedna łapka tym razem czerwona walka z resztkami trwa :) i pewnie jeszcze niejedna powstanie...


Chodzi mi po głowie jakaś spódniczka muszę chyba poszukać czegoś w zapasach bo mi to żyć nie daje...


   Pogoda się popsuła deszczyk sobie pada, jest znacznie chłodniej więc chyba dalej wezmę się za ten jasny sweterek :) i czas pochować nitki w bluzeczce...


Do następnego wpisu:)

środa, 20 czerwca 2012

11 pytań


 
   Zostałam zaproszona przez Magdę do zabawy w 11 pytań
oto zasady....


1. Każda oznaczona osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań przyznanych im przez ich "Tagger" i odpowiedzieć na nie na swoim blogu.
2. Następnie wybierasz 11 nowych osób do tagu i połącz je w swoim poście.
3. Utwórz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w TAGu i napisz je w swoim TAGowym poście.
4. Wymień w swoim poście osoby, które otagowałaś !!!
5. Nie oznaczaj ponownie osób, które już są oznakowane


1. Maki czy różę? wolę róże.
2. Tort czy ciasto z kruszonką? ciasto z kruszonką.
3. Makaron czy ryż?  uwielbiam ryż
4. Piżama czy koszulka nocna? tylko piżama
5. Sok czy kompot? oczywiście sok
6. Zdjęcia czy film? zdjęcia :)
7. Piłka nożna czy koszykówka? piłka nożna
8. Błyszczyk czy szminka? zdecydowanie szminka
9. Kino czy film w domu? lubię kino
10. Truskawki czy czereśnie? uwielbiam truskawki
11. Lato czy zima?. zdecydowanie lato


i to by było na tyle odpowiedzi są, a że całkiem sporo osób już się załapało na tą zabawę więc jak ktoś ma ochotę na zabawę to bardzo proszę się częstować :))






wtorek, 19 czerwca 2012

o wszystkim po troszku...


    Bardzo dziękuję za pozostawione ciepłe słowa:)


 Dzisiaj też będzie o wszystkim:)

     Na początek walka z chwastami wygrana i jak widać kwiatuchy potrafią się odwdzięczyć :)










za to walka z mszycami to już inna bajka... a moje ręce po różach wyglądają jakby mnie stado kotów napadło...:)


i jeszcze kolejny grzybek pod choinką;)



i robótkowo coś tam się dzieje  powstaje sweterek z schenili chyba tak to się pisze...


i bluzeczka do spódniczki i chyba jeszcze kamizelkę machnę bo mam półtora motka jeszcze tej wełny...


i mały gość 


od czasu do czasu lubią sobie pospacerować po moim ogrodzie jeśli w zasięgu nie widać mojej łowczyni :)

a teraz wracam do szydełka czas skończyć chociaż jeden projekt :))

sobota, 16 czerwca 2012

misz masz


   I już po meczu .... oglądałam część w telewizji część na komputerze czyli z przygodami bo burza szalała jak opętana.... i czuje niedosyt .....


     Ale był dzisiaj był upalny dzionek .... większość spędziłam w ogrodzie chwasty pokonane:) przynajmniej na jakiś czas :)


Takie cuda rosną sobie na moim trawniku...


Koteczek szuka chłodu...

i moje parzydła w całej okazałości 


jeden jedyny goździk  brodaty reszta zmarzła


i jeszcze jeden goździk



 ten to zachowuje się jak chwast ale go lubię :)


i jeszcze widok ogólny z ogrodu


i na deser popołudniowa akcja pogody..... ta to dała czadu...


a jak pisałam na tapecie małe formy robótkowe wykańczanie resztek w toku, a łapki w kuchni się zawsze przydadzą:)





duże formy też się dziergają ;)


   Dobranoc wszystkim :) jutro zapowiada się kolejny słoneczny dzionek...:)