Mam na imię Violetta Każdą wolną chwilkę poświęcam robótkom wszelkiej maści czyli robię to co lubię

sobota, 23 listopada 2013

prezenty urodzinowe

Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia urodzinowe :))))


 Czas pokazać co dostałam od blogowych koleżanek... od Janeczki taką śliczną karteczkę 


i jeszcze takie fikuśne i cieplutkie skarpetki od Elci :)


  Bardzo dziękuję :) swoją drogą dziewczyny się naradziły czy co, że kolorystyka jest taka podobna :))

Do następnego wpisu :)

środa, 20 listopada 2013

40 lat minęło

Kolejny rok za mną.....


Częstujcie się torcikiem...




Przepraszam za jakość zdjęć, ale zdjęcia robione były już wieczorem przy sztucznym oświetleniu...

I jeszcze kwiatuszki ...





  Zdjęcia prezentów postaram się zrobić jutro i pokazać światu :))

   Do następnego wpisu, a ja zmykam świętować :))

wtorek, 19 listopada 2013

baktusy

Witajcie :)


  Coś ostatnio zaniedbałam bloga, ale jakoś tak nie mam weny na pisanie, a zdjęcia to już inna bajka... mam wrażenie że to zbliżająca się data 20 ma na mnie taki wpływ pesymistyczny.....

Mam dwa szaliki baktusy prezentuja się o tak....





 Ten jest z włóczki tęcza produkcji rumuńskiej i poszły mi dwa motki druty KP 4 jeszcze mam 3 motki tej włóczki w innej tonacji kolorystycznej i pewnie też baktusa machnę :)





  A ten jest z kolorowej buckle został mi kłębek z tuniki i tak samotnie leżał w szafie więc go wykorzystałam druty KP 4. 

   Jakby co moje nowe filmy pojawiły się na Yotube :) także zapraszam:)) Stwierdziłam, że nie bedę ich umieszczać tutaj na blogu jak ktoś ma ochotę je oglądać to zapraszam na Yotube:)

Do następnego wpisu :)))

środa, 6 listopada 2013

sweterek melanż

   Dziś będzie kolejny sweterek z wełny z odzysku tym razem to 100% akrylu ale podobał mi się ten melanż więc się skusiłam zrobiłam go na drutach nr 3 tak tak na takim rozmiarze to jakaś amerykańska numeracja, a w dodatku są one proste bo jeszcze nie miałam takich grubasków na żyłce teraz już mam....umęczyłam się jak licho bo strasznie było mi ciężko machać drutami z takim ciężarem na nich...




   Widzicie jak mi na płocie moja koteczka towarzyszy :))

  I jeszcze jedna rzecz zamotek powstał do spódniczki tej chabrowej...



 Na dziś tyle muszę resztę rzeczy sfotografować :)

Do następnego wpisu :)