niedziela, 27 lutego 2011

Szachownica skończona....

     Skończyłam resztkowca :) projekt własny.





   Miałam dwa kłębki biskupiej zorzy (pozostałości ze swetrów) i dokupiłam 2 motki białej i okazało się że tej białej stanowoczo jest za mało....  a niestety biała zorza to produkt deficytowy i wyszło to co wyszło.... ale nie jestem zbyt zadowolona,  kolorystycznie i owszem ale w zamiarze miało to być znacznie dłuższe niż wyszło, dzisiaj na białej bluzce ale tak ogólnie to ma być na czarny golfik :) na wiosnę będzie jak znalazł.


    I tak sobie myślę bo takich zaczętych kłębków to u mnie jest nadmiar zastanawiam się co z tym robić?

czwartek, 24 lutego 2011

zima i zima...

       Zima trzyma na całego mróz taki że szkoda gadać,  mam dzisiaj dzień wolny :) i skusiło mnie słoneczko więc wyszłam na spacerek po ogródku, i coś tam sobie rośnie :) Może wiosna przyjdzie niebawem :)

      Znalazłam jeszcze malutkie przebiśniegi i ranniki na klombach ale baterie w aparacie padły....
     A na polu robótkowym coś tam podgoniłam może w niedzielę tradycyjnie zdjątko będzie :)

niedziela, 20 lutego 2011

kremowe wdzianko

     Bardzo dziękuję za takie ciepłe przyjęcie mojego bloga:)) dzięki pomocy Kamili udało mi się troszkę bloga poukładać :))

     Skończyłam kremowe wdzianko, na ludziu wygląda tak: projekt własny wzorek z Sabriny.

  

      Poszły mi prawie trzy motki kartopu, muszę pomyśleć nad jakimś zapięciem bo z paskiem może być ale czasem chciałoby się coś innego....
     Skończyłam jeszcze jedną rzecz ale to pokazać mogę dopiero za jakiś czas jak niespodzianka dotrze do adresatki :)
     A na szydełku kolejna bluzeczka tym razem turkusowa :) i na drucikach kwadraciki ale to większy projekt i pewnie troszkę czasu będzie wymagał...
     A tak na marginesie odpoczywam psychicznie po inwentaryzacji takie stresy to nie dla mnie jestem wypompowana jak dętka.... ale następna dopiero za rok...

sobota, 12 lutego 2011

nowy blog

      Pierwszy wpis na nowym blogu :) jak większość z Was zmieniłam lokum :) może tutaj będzie mniej problemów, ale zanim załapie co i jak to pewnie dużo czasu minie....
 Włóczki zakupione wczoraj w Aniluxie jak widać całkiem fajne włóczki powstały i nowe kolorki się pojawiły :)
   
      A robótkowo narazie bluzeczka w toku :) ale coś mi rękawy nie tak idą jak powinny... pewnie znowu spruję i zacznę na nowo...