O mnie

Moje zdjęcie
Mam na imię Violetta, mieszkam na południowym zachodzie naszego kraju. Każdą wolną chwilkę poświęcam robótkom wszelkej maści czyli robię to co lubię :)

sobota, 2 czerwca 2012

zielony sweterek


Bardzo dziękuję za ciepłe słowa  pozostawione w komentarzach :))

    Zrobiło się  zimno więc i kolejny sweterek powstał, przerobiłam stary bo coś mi nie leżał... i jest tym razem rozpinany o taki na co dzień :)






     I jeszcze coś z mojego ogrodu kolejna piękność rozkwitła:)) zapach piwonii jest oszałamiający:))




     Coś tam dłubie na szydełku tylko czy jest sens patrząc za okno..... a może znowu przywołam ciepełko kto wie :))

czwartek, 31 maja 2012

fioletowy sweterek


     Czas mija tak szybko ... jak dla mnie za szybko gdzieś te dni uciekają mi między palcami dopiero była niedziela i zaraz znowu będzie niedziela ..... ale żeby nie było że tylko marudzę może dlatego, że strasznie boli mnie głowa. :((( chyba ciśnienie spada...  pokażę nowy sweterek uwielbiam taką prostotę lekkie, puszyste i milusie dla skóry :) Zużyłam troszkę więcej jak jeden motek...





     Jeden już taki mam w swojej kolekcji tylko niebieski i pewnie jakbym dostała taką włóczkę jeszcze w innych kolorach to jak znam siebie powstałyby kolejne..:)


      Dziękuję, że do mnie zaglądacie i pozostawiacie
 ciepłe słowa:)) 



wtorek, 29 maja 2012

publiczne dzierganie organizujemy coś?


     Tak myślałyśmy coś z Elą i wpadło nam do głowy, że zbliża się czerwiec i może byśmy zorganizowały w naszym miasteczku Jeleniej Górze publiczny dzień dziergania? Co wy na to? Są jakieś chętne osóbki na wspólne spędzenie czasu na dzierganiu?

   To spotkanko 10 czerwca godzina 16 Cieplice:) jak będę wiedziała, że już mamy załatwione miejsce to napiszę:)
PS.Spotykamy się pod Hotelem Caspar :)

poniedziałek, 28 maja 2012

duża narzuta


     Skończyłam wielki projekt ... zużyłam 16 motków tego ustrojstwa ponad 5000 metrów przeciągniętych przez szydełko, ucierpiał mój paluszek :( to przez tą złotą nitkę... 




     Wełna kupiona w ilości 3 motków była z przeznaczeniem na sweterek nijak mi nic nie pasowało więc zaczęłam dziergać powłoczkę na podusie, a później zrodził się pomysł na narzutę.. dlatego środek ma srebrną nitkę a reszta jest ze złotą.....


i jeszcze migawka z ogrodu... :)



i to co za nim.....chociaż dzisiaj jest bardzo spokojnie....






i tak jest od dwóch miesięcy, a kiedy koniec ? dobre pytanie,,,,










niedziela, 27 maja 2012

niedziela czas wydawania kaski...



     Od czasu do czasu lubię pójść sobie na giełdę i popatrzeć na różności wieki temu nie byłam więc dzisiaj się skusiłam i poszłam ... a najśmieszniejsze jest to że giełdę mam za płotem:))


Owszem skusiło mnie takie cudo




 haft gobelinowy za całe 5 złociszów muszę tylko ładnie go oprawić.


 I jeszcze kilka serwetek są w różnych kolorach chociaż na fotkach tego nie widać...








w sumie kupiłam sztuk 7 za 9 złotych. Wymagają prania i krochmalenia ale są piękne....