wtorek, 30 kwietnia 2013

wyróżnienia

  Zaczynam nadrabiać zaległości blogowe troszkę się działo ostatnio....

    Dostałam wyróżnienie od tintalle00



i jej pytanka:
1. Pieszo czy rowerem? Lubię spacerować :)
2. Glany czy sandały?  sandały zdecydowanie
3. Cukierek czy cytryna? cukierek 
4. Morze czy góry?  oczywiście morze....
5. Kawa czy herbata? kawa czasem herbata
6. Przedmioty przyrodnicze czy humanistyczne?  przyrodnicze
7. Udomowiony gryzoń czy rybki? gryzoń 
8. Druty czy szydełko? i jedno i drugie włada mym serduchem
9. Śnieżka czy bałwan?  bałwan
10. Wisiorek czy korale?  lubie i jedno i drugie 
11. Kolory żywe czy "stonowane"? raczej żywe :)  

i drugie wyróżnienie od MadeByMali

   Za oba serdecznie dziękuję kto ma ochotę na wyróżnienie z moich obserwatorów niech się częstuje :)


poniedziałek, 29 kwietnia 2013

jestem...

     Dziękuję Wam za ciepłe słowa i życzenia zdrowia .... jestem, jestem i chyba będe żyć nie jestem taka jak zawsze, ale mam nadzieję, że z każdym dniem będzie już tylko lepiej i szybko stanę na nogi... wizytę u lekarza mam za sobą tabletki biorę.... i czekam na lepsze dni...

     Tymczasem z frontu ogrodowego co nie co już posadziłam kwiatuszki od Anety mam nadzieję, że będą rosły



i ziemia w dołach już rozpalcelowana teraz czekam aż się ułoży i zacznę siać trawkę....


   Na polu robótkowym coś tam dziergam na drutkach ..... może za kilka dni będę miała coś do pokazania....

Do następnego wpisu...

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

było źle gorzej i jest .....

     Dzisiaj nic robótkowego nie ma i przez jakiś czas pewnie nie będzie..., ręce odmawiają posłuszeństwa bo drętwieją i chwilowo idzie mi wszystko jak po grudzie...ogólnie jest wszystko na nie..... mam nadzieję że ten stan mojego umysłu i ciała nie potrwa długo...

Do kolejnego wpisu mam nadzieję, że niedługo.....

czwartek, 11 kwietnia 2013

tajfun w moim ogrodzie

   Wiedziałam, że ta chwila nadejdzie i wjedzie ciężki sprzęt do mojego ogrodu... ale to co jest teraz ....  Nie mam siły mój ogród przypomina wykopaliska archeologiczne ....







jestem załamana płakać mi się chce to co przez lata pielęgnowałam, posadziłam poszło w niebyt...nawet robótka nie pomaga...:(

środa, 10 kwietnia 2013

Tusal i bransoletki

Witajcie :)

    Dzisiaj kolejny dzień tusalowy więc pokazuję to co do niego wrzuciłam przez ostatni miesiąc :)

i jeszcze widok z góry.... 


i jeszcze co uplotły moje ręce jak widać kolory to jest to:)








   Dziwicie się, że tak szybko macham drutkami oj nie tak szybko te oba sweterki powstawały od grudnia, a że zawsze robię kilka rzeczy to później właśnie tak jest, że wykańczam jedną po drugiej:) i pokazują się jak grzyby po deszczu :) teraz też robię dwa sweterki lub bluzeczki czas pokaże co z tego wyjdzie....

Pozdrawiam Was cieplutko :)

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

sweterek

   Sweterek na pożegnanie zimy skończony, prosty wykończenie dołu i rękawów francuzem, rękawy 3/4 bo tak mi jakoś ostatnio pasują :)
   Zużyłam niecałe 3 motki sasanki robiąc podwójną nitką drutki KP 3,5 a kwatuszka dostałam od koleżanki:)





   Sceneria jak widać jeszcze zimowa, ale z tyłu domu mam cień.... a z przodu to 
.....



zaczęli kopać mi ogródek bo robią kanalizację tu wykorzystałam chwilkę przerwy, że nie ma maszyn ani robotników.... a do przekopania mają jeszcze kilka ładnych metrów :( a najgorsze jest to, że raz rozkopią położą rury zasypią, a za jakiś czas przyjdzie druga ekipa odkpie znowu, żeby mnie przyłączyć do magistrali ....gdzie tu sens i logika....


I jeszcze kilka kwiatuszków uwieczniłam na zdjęciu zanim zostaną zniszczone przez ziemię...




   Idę coś podrutkować może się odstresuje i nie będę patrzeć co chwilkę przez okno....

piątek, 5 kwietnia 2013

niebieski jak niebo....

   Bardzo dziękuję za ciepłe słowa jakie tu u mnie piszecie :)

    Dzisiaj pokażę Wam sweterek zrobiony do zamotka.... zużyłam dwa motki wełenki z Lidla o to jeszcze stare zapasy drutki Aidi3,5 i wygląda tak:






wzorek jakiś prosty kiedyś zapisałam i tak go wykorzystuję niecnie bo jest całkiem fajny....

jak widać sceneria bez zmian....

A ja zmykam do pracy papa....

wtorek, 2 kwietnia 2013

zamotek nr 3

    Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie życzenia pozostawione w komentarzach dziękuje też za śliczne karteczki jakie do mnie dotarły :)

    Święta święta i po świetach.... czuje się ociężała i jakaś taka zastana oczywiście zimowa aura nie odpuszcza....

Mam zdjęcie kolejnego zamotka :)



jak widać na załączonym obrazku świąteczne jedzenie zbyt mi nie zaszkodziło....

I jeszcze mój prezent od zajączka.....



i jeszcze taki....


jeden sweterek skończony może później fotki zrobię i jeszcze jeden swetr kończę.... i myślę co zacząć, ale sama nie wiem kolejną chustę, szalik, swetr? Gdzie ta wiosna ani widu ani słychu....

Do następnego wpisu :)