środa, 31 sierpnia 2011

takie tam...

 
      Cukinia i paryka zostały wciśnięte do słoików :) tak wygląda mała armia :) 


chociaż w tym roku nie mam zapału do przetworów zrobiłam ich bardzo mało, zawsze robiłam dżemy, soki, kompoty a w tym roku ani jednego słoiczka? może dlatego że nie mam owoców w ogródku wszystko zmarzło w maju... ale jakąś sałatkę jeszcze na dniach spróbuję wpakować do słoików :))


     A na pożegnanie wakacji takie małe bolerko powstało, w zamierzeniu miał być sweterek ale w trakcie pracy nad nim plany uległy zmianie :) wzór pochodzi z sieci, projekt jest mój.


niedziela, 28 sierpnia 2011

tuniczka

    Piękna pogoda za oknem  :) ale nie jest już tak upalnie jak wczoraj :) przynajmniej jest czym oddychać :)
     A u mnie tradycyjnie w porze letniej króluje szydełko :) tunika z peonii podobał mi się jej kolorek więc się skusiłam... i powstało takie coś :) wzorek z Małej Diany projekt własny.






     Na drucikach też już mam coś zaczęte bardziej pod jesień, a mianowicie czerwone, niebieskie i białe :) jak trzy kolory Kieślowskiego ale tak jakoś wyszło :) troszkę długo to potrwa bo dość cienkie są te nitki, a między jednym a drugim sweterkiem coś tam wyszywam dla urozmaicenia :)

czwartek, 25 sierpnia 2011

bluzeczka różowa

        Koraliki chwilowo leżą odłogiem, ale jest tak gorąco że wszystko mi się klei do łapek, ale nie próżnowałam i skończyłam drugą bluzeczkę z tej nieszczęsnej 
różowej włóczki :) projekt własny.




     I jeszcze coś tam skończyłam zdjęcia niebawem bo dzisiaj strasznie gorąco nawet po nocnej burzy nie zrobiło się chłodniej ....

środa, 24 sierpnia 2011

koraliki

     Wczoraj dotarły do mnie koraliczki :) i mogę co nie co zrobić na szyję do różowego topiku a może i jakieś kolczyki powstaną :) kto wie.


     Jak mnie wena natchnie to pewnie dzisiaj się do nich dobiorę :))
Z tych kolorowych, malutkich koralików chcę spróbować czegoś nowego ciekawe co mi z tego wyjdzie? 

niedziela, 21 sierpnia 2011

wycieczka

    Tak spędziłam dzisiejszy dzionek z rodzinką na słoneczku :) było super a nogi to mam jak z waty.....ale warto było dla takich widoków przejść się troszeczkę po okolicy :)  Piękna pogoda słoneczko postanowiliśmy pójść w góry :) 


mały odpoczynek w czasie wycieczki...



i jeszcze jeden droga była bardzo długa....


a to nasz cel :) prawda że piękny taki widok mam co dzień z domowego okna :) ale to nie to samo co stanąć na szczycie :)


dla takich widoków warto się wdrapać na samą górę :)

 
      Szczyt zdobyty ale warto było :) oczywiście wiaterek wiał i to dość mocno trzeba było ubrać co nie co na siebie może to i dobrze bo słońce w górach jest troszeczkę mocniejsze ciało mam w kolorze pink :)

    A następny wpis będzie robótkowy bo mam już coś skończone :)) 

czwartek, 18 sierpnia 2011

elian klasik

     Można śmiało powiedzieć że włóczka elian klasik :) została przeze mnie pokonana :)) Po wielu pruciach i kombinacjach włóczka trafiła na szydełko, zrobiłam taki szydełkowy topik: wzorek z sieci, projekt własny.





może być na przyszłe lato się przyda :) coś by się przydało jeszcze na szyję wydziubać bo taka  goła :) a z reszty ( cztery motki mi zostały) też coś dziubię i jest już na wykończeniu dobrze że ona a nie ja :))

środa, 17 sierpnia 2011

candy u Marzenki

      Od czasu do czasu zapisuję sie na candy, a tutaj U Marzenki można wygrać takie słodkości :))

     Pomału wygrywam z ostatnią robótką część wełny przerobiona został jeszcze jeden kłębuszek :)) i można będzie pokazać ją światu :) 

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

na polu robótkowym

     Na froncie robótkowym dzieje się i to całkiem dużo chociaż ostatnie dwa dni nie miałam ani czasu ani siły wziąść szydełka do łapki bo było wielkie sprzątanie po remoncie :) trzeba było matuli pomóc :)
     Za to dzisiaj pełen relaksik :)
   Najlepsze jest to że jest sierpień, a ja siedzę w polarze.... koteczek mnie grzeje w kolanka i oczywisćie robótka w łapkach :)
   Myślę że następny wpis już będzie robótkowy bo coś tam skończyłam
ale za zimno i za mokro dzisiaj było w plenerze :))

wtorek, 9 sierpnia 2011

pechowa wełna

     Jakiś czas temu zakupiłam w sklepiku internetowym 8 motków elian klasik w pięknym kolorku i już oczami widziałam sweterek no cóż wełna została jak narazie spruta pięciokrotnie... za każdym razem wzór mi się nie podobał na całości, w końcu sięgnęłam po szydełko i może uda się z tego coś wymodzić....


A to na poprawę nastroju :)


     Przyroda potrafi malować :) i jak pięknie jej to wychodzi  :))

niedziela, 7 sierpnia 2011

wyróżnienie

     Dostałam wyróżnienie :

od  

i od 

     Za które bardzo dziękuję bardzo lubię wyróżnienia ale dla mnie njawiększym wyróżnieniem jest to że tu zaglądacie do mnie i pozostawiacie ciepłe słowa:) nie będę nominować kolejnych blogów bo większość z Was już jak widziałam brała udział w tej zabawie :)

No to jeszcze  7 rzeczy o mnie :)

1. Słodycze to jest to co lubię :)
2. Lubię dobry kryminał (chodzi o książki).
3. Kosmetyki to mój konik, tak mogłabym je oglądać i testować bez końca...:)
4. Uwielbiam koty (dobrze że z wiekiem minęła mi na nie alergia).
5.Lubię gotować.
6.Kocham morze ( o ironio losu a mieszkam w górach).
7.Lubię zapach kwitnącego jaśminu:) 

wtorek, 2 sierpnia 2011

czarny sweterek

     Skończyłam kolejny sweterek tym razem czarny na jesień się przyda chociaż myślę że i w sierpniu nie raz go założę patrząc na pogodę ...
taki prosty bez udziwnień ale zdjęcia są ciężko było ale sweterek widać a top pod spodem się ukrył :)) projekt sweterka własny.



     I jeszcze coś z mojego ogródka :) wielkie grzybobranie owszem od czasu do czasu pojawia się jakiś grzybek na trawniku ale tyle to mam pierwszy raz :)