niedziela, 30 czerwca 2013

lubię komentarze ale ten mnie wkurzył

 Witajcie 
   Nie wiem kto miał w tym interes i jaki bo komentuje na wielu blogach zamieszczając tej treści komentarz cytuję :

"Cześć,

zajmujesz się komercyjnie dzierganiem widzę.

Jest jedna rzecz, która trochę mnie dziwi wśród polskich druciarek - tyle blogów, często chętnie robią rzeczy na zamówienie po cenach niemalże samego użytego materiału. A istnieje szybko rozwijający się, międzynarodowy rynek zbytu przez ebaya, etsy i różne takie... który chyba mija się z gustami polskich fashionistek najwyraźniej."....

tu były reklamy jakieś które usunęłam....





"Kwestia niewiedzy, narodowej awersji do moheru i podobnych do niego włóczek, czy o co chodzi, że Polki jeszcze nie widziałem żadnej Polki podbijającej ten w ostatnich 5 latach rynek rozwijający się niesamowicie szybko, obecnie jest wielokrotnie (kilkaset % co najmniej) większy, niż parę lat temu?

Pozdr."


   Otóż nie zajmuję się komercyjnym dzierganiem nie sprzedaję rzeczy, które własnoręcznie wykonuję są one robione na własny użytek mój i rodziny. Nie wiem co komentujący miał na myśli pisząc o awersji do moherów? Jak można zauważyć wiele blogujących osób bardzo sobie moher chwali i często wykorzystuje go w swoich pracach...

  To jest do wiadomości dla tych komentujących co nie mają zielonego pojęcia o tym co piszą na moim blogu....

Oczywiście komentarz usunęłam bo nie lubię jak mi się zaśmieca moje posty pisząc co komu ślina na język przyniesie....



Pozdrawiam Was cieplutko :)


sobota, 29 czerwca 2013

butki



    Bardzo Wam dziękuję że do mnie zaglądacie, pozostawiacie ciepłe słowa....

   Wczoraj miałam bardzo przykry dzień mam za sobą jedną z wielu wizyt dentystycznych szycie i dziurawienie dziąsła brr.....ale najlepsza była kwota jaką mi zaproponowano za ząbki 38 tys dobrze, że siedziałam na fotelu bo bym usiadła....


   Po takich rewelacyjnych wiadomościach oszołomiona lekami poszłam pochodzić po sklepach wiadomo co jest dobre na odstresowywanie :) zakupy.... i poszalałam otworzyli u nas kilka sh z odzieżą na wagę można też tam dostać buciki :)



O np. takie wszystkie są nowiutkie :)




















   I mam butki na każdy dzień tygodnia inne :) powinnam mieć kategoryczny zakaz wstępu do tych sklepów bo tam można zostawić majątek....

Do następnego wpisu :)


czwartek, 27 czerwca 2013

kolejna spódnica

   Dzisiaj nowy post i co? i kolejna spódnica :) coś mam ostatnio parcie na spódniczki :)


  Ta jest zielona, a tak mi się zamaiło :) włóczka to sonata 3 motki szydełko nr 2 a wzorek ten sam co w poprzednich :))






i jeszcze wzorek spódnicy :)



   Ostatnio zajęłam się nowymi technikami efekty pewnie niebawem zobaczycie na blogu :)

Do następnego wpisu :)

piątek, 21 czerwca 2013

czerwona spódniczka


   Nadszedł czas na kolejną robótkową rzecz żeby ją pokazać światu....


  Oczywiście spódnica wzór znany :) przerobiłam ją bo poprzednia była za krótka wzór był włóczkożerny, a ta wyszła w sam raz :)

Włóczka to sonata szydełko nr 2.






i jeszcze zbliżenie na wzorek spódnicy




    Następny wpis kto wie co pokaże znowu się troszkę nazbierało, a przez ten upał to nic się nie chce człowiekowi...a na dodatek te krwiopijne owady brr... są straszne ....

  Do następnego wpisu :)



czwartek, 20 czerwca 2013

ogródek ....

   Witajcie kochani :) Za oknem upał szaleje..... żar się z nieba leje robótki kleją się do rąk ... coś tam robię ale tempo mam ślimaka :)


Pokażę Wam kilka fotek z ogrodu :)

 Iryski jakoś przetrwały wykopaliska :)





i liliowiec


Parzydła w tym roku pięknie kwitną


i moja ulubienica :) czekam aż reszta piwonii  zakwitnie :)


    A następny post będzie robótkowy pokażę kolejną spódniczkę :))


wtorek, 18 czerwca 2013

jeziorko

   Bardzo dziękuję za trzymanie kciuków :))  jak narazie jest dobrze :)


   Po ostatnich ulewach mało brakowało, a znowu bym miała wodę w piwnicy .... ale jakoś nasze poldery które mam koło domu dały radę i zatrzymały wodę za to ptactwo miało raj....wieczorem mogłam posłuchać kwakania oraz skrzeczenia bo inaczej się nie da tego opisać:)

  Takie piękne jeziorko miałam pod domem...









   
Prawda, że piękne jeziorko :)

   Takie lokalne podtopienia zdarzają się dość często ostatnio nie było tak fajnie bo miałam metr wody w piwnicy przez tydzień tym razem mi się upiekło...

sobota, 15 czerwca 2013

chabrowa spódnica

   Mam kolejną spódniczkę kupiłam tą włóczkę z przeznaczeniem na zupełnie co innego.... zużyłam około 8 motków jest to etamin po 30 g a szydełko 1,75 :)







  Spódniczka to kombinacja wzorków z popielatej spódnicy :) musiałam się dobrze nagłowić żeby to jakoś wyglądało ....


   Kolorek jest piękny i idealnie pasuje mi do bucików :)

  A na polu robótkowym bransoletki koraliki są jak zaraza.... :)

 Trzymajcie za mnie kciuki w poniedziałek jadę na komisję zusowską....

Do następnego wpisu :)

czwartek, 13 czerwca 2013

zakupy


   Dziś pokażę Wam część mojego szaleństwa zakupowego :) 

   Były ostatnio promocje na wełenki więc musiałam z nich skorzystać ... i tak myślę, że chyba powinnam mieć zakaz wchodzenia do internetu....





i jeszcze takie



istne szaleństwo prawda ?

A następny post kto wie czy pokaże coś robótkowego, a może dalsze zakupy bo to nie wszystko, a może migawki z ogródeczka?

Pozdrawiam Was :))

środa, 12 czerwca 2013

ogródkowo

   Bardzo dziękuję za ciepłe słowa :) za to że tu zaglądacie :)

   Dziś będzie kilka zdjęć z ogrodu od czasu do czasu coś tam pokaże co kwitnie :) u mnie jak zawsze wszystko później rozkwita...

Uwielbiam zapach bzu....



 niebieski chaberek

 i kilka orlików 








i rumianek :)


   Tyle na dziś jutro pokażę Wam moje szaleństwo zakupowe osoby o słabszych serduszkach proszę wypić meliskę ;))

Do następnego wpisu :)

poniedziałek, 10 czerwca 2013

komin

  Ale pogoda niech to licho lokalne podtopienia miejscami jest dużo wody i ciągle pada....


   Obiecałam Wam fotki więc jakieś udało mi się zrobić na początek przerobiłam szalik z trawki fikuśny był nie powiem tylko miał tendencje do wyciągania się i robił się chudy i długi pomyślałam, że fajnie może wyglądać jako komin i jest świetnie :)



jako narzutka też się sprawdzi 


a teraz pokażę coś czym się ostatnio zajmuję....


moja pierwsza koralikowa bransoletka i jestem dumna z siebie :))

Do następnego wpisu :)

sobota, 8 czerwca 2013

tusal czerwcowy

      Czas biegnie zdecydowanie za szybko ... dzisiaj kolejny dzień żeby pokazać tusal słoik pomalutku się zapełnia...




    Jak widać jakieś niteczki się pojawiły :) teraz czas pokazać te skończone dziergadełka :) może jutro?
Pozdrawiam Was :)) 


piątek, 7 czerwca 2013

zakupy :)

     Jakoś się zebrałam i piszę posta ....nazbierało się kilka rzeczy które powinnam pokazać, ale wszystko po kolei :)


   Na początku buciki wiecie, że mam hopla na punkcie butków :)


i jeszcze jedne :)


mam nadzieję, że uda mi się w nich troszkę tego lata pochodzić ;)

i dalej pozostając w temacie zakupów....od czasu do czasu lubię poszperać w sklepach z odzieżą używaną i kupiłam taką chustę za całe 5 zł :)




   Jak widać chusta jest ogromna ;) miała kilka przebarwień, ale wszystko ładnie się sprało :))

   Pozdrawiam serdecznie komentujących i tych którzy po cichutku zaglądają na mojego bloga :) 


sobota, 1 czerwca 2013

ciekawostki z ogrodu

 Witajcie ....

  Dzisiaj pokażę Wam coś ciekawego tak myślę ;)

   To że spotykamy koniczynki trzylistne to nikogo nie dziwi jak najbardziej właściwe ma listki...


spotykamy też koniczynki czterolistne te zdarzają się od czasu do czasu chociaż u mnie na trawniku jest ich całkiem sporo z 10 sztuk już mam zasuszonych :)



a wczoraj znalzałam taką koniczynkę :)



jak widać koniczynka posiada pięć listeczków , a mąż mówi do mnie to teraz szukaj sześciolistnej :)

   Przez chwilę udało mi się wczoraj posiedzieć w ogrodzie na krzesełku zrobiłam też fotkę cudnego nieba...



A dziś od rana pogoda pod psem czyli znowu pada...

  Dziękuję, że do mnie zaglądacie i pozostawiacie ciepłe słowa podnoszą one mnie na duchu i motywują do życia :)

Do następnego wpisu :)