czwartek, 31 maja 2012

fioletowy sweterek


     Czas mija tak szybko ... jak dla mnie za szybko gdzieś te dni uciekają mi między palcami dopiero była niedziela i zaraz znowu będzie niedziela ..... ale żeby nie było że tylko marudzę może dlatego, że strasznie boli mnie głowa. :((( chyba ciśnienie spada...  pokażę nowy sweterek uwielbiam taką prostotę lekkie, puszyste i milusie dla skóry :) Zużyłam troszkę więcej jak jeden motek...





     Jeden już taki mam w swojej kolekcji tylko niebieski i pewnie jakbym dostała taką włóczkę jeszcze w innych kolorach to jak znam siebie powstałyby kolejne..:)


      Dziękuję, że do mnie zaglądacie i pozostawiacie
 ciepłe słowa:)) 



wtorek, 29 maja 2012

publiczne dzierganie organizujemy coś?


     Tak myślałyśmy coś z Elą i wpadło nam do głowy, że zbliża się czerwiec i może byśmy zorganizowały w naszym miasteczku Jeleniej Górze publiczny dzień dziergania? Co wy na to? Są jakieś chętne osóbki na wspólne spędzenie czasu na dzierganiu?

   To spotkanko 10 czerwca godzina 16 Cieplice:) jak będę wiedziała, że już mamy załatwione miejsce to napiszę:)
PS.Spotykamy się pod Hotelem Caspar :)

poniedziałek, 28 maja 2012

duża narzuta


     Skończyłam wielki projekt ... zużyłam 16 motków tego ustrojstwa ponad 5000 metrów przeciągniętych przez szydełko, ucierpiał mój paluszek :( to przez tą złotą nitkę... 




     Wełna kupiona w ilości 3 motków była z przeznaczeniem na sweterek nijak mi nic nie pasowało więc zaczęłam dziergać powłoczkę na podusie, a później zrodził się pomysł na narzutę.. dlatego środek ma srebrną nitkę a reszta jest ze złotą.....


i jeszcze migawka z ogrodu... :)



i to co za nim.....chociaż dzisiaj jest bardzo spokojnie....






i tak jest od dwóch miesięcy, a kiedy koniec ? dobre pytanie,,,,










niedziela, 27 maja 2012

niedziela czas wydawania kaski...



     Od czasu do czasu lubię pójść sobie na giełdę i popatrzeć na różności wieki temu nie byłam więc dzisiaj się skusiłam i poszłam ... a najśmieszniejsze jest to że giełdę mam za płotem:))


Owszem skusiło mnie takie cudo




 haft gobelinowy za całe 5 złociszów muszę tylko ładnie go oprawić.


 I jeszcze kilka serwetek są w różnych kolorach chociaż na fotkach tego nie widać...








w sumie kupiłam sztuk 7 za 9 złotych. Wymagają prania i krochmalenia ale są piękne....

piątek, 25 maja 2012

i znów zakupy, ale malutkie...


     Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i witam nowych obserwatorów:))


U mnie dziś znowu zakupowo, ale tym razem coś kupiłam sobie wczoraj w Lidlu...


takie: 


 i jeszcze takie:


 no nie mogłam się oprzeć było jeszcze kilka wzorków:)


I jeden z fiolecików się pojawił w ogrodzie ....


i liliowce znacznie ich więcej :)



i czekam aż Krzew Mojżesza się rozwinie, ale coś opornie mu to idzie....

czwartek, 24 maja 2012

migawki z ogrodu...


    Jak wiecie zdjęcia ogrodu to moje wielkie hobby:)) także dzisiaj kolejna porcja zdjęć ... dużo kwiatów niestety zmarzło... ale cieszę się tymi co zostały:)


Rumianek jeden z niewielu który przetrwał...


piwonia z wkładką;)


i jeszcze irysek żółty fioletowe jeszcze są zamknięte w sobie...



i krzew Mojżesza troszkę się rozwinął :)



i sumak kilka dni temu  dostał mrozem podobnie wygląda orzech i winogrona ;(


i mały owad miał być przekąską dla mojej kotki został uratowany:))



a na koniec coś  z mojego parapetu... najpierw latami stał jak zaczarowany mały skulony... już go chciałam wyrzucić... a tu w zeszłym roku zakwitł i teraz w maju też kwitnie:) słyszałam o grudniu i o kwietniu ... ale ten mój to co majówka?



Do następnego wpisu :))

środa, 23 maja 2012

zakupy i chomik :))


 Bardzo dziękuję za słowa otuchy :) czekam aż córa wróci ze szkoły z nowym chomikiem.... 


     A wczoraj miało być o kolejnych nabytkach włóczkowych, no a jakże z Aniluxu poszalałam kasę wydałam na to...



A przy okazji dowiedziałam się że otworzył się nowy sklepik w Jeleniej Górze z włóczkami :)) no i oczywiście musiałam zajść i co by nie wyjść z pustymi rękami kupiłam...




Pan Tadeusz właściciel bardzo przemiły pan i co najważniejsze zna się na tym co sprzedaję ;) pewnie niebawem znowu tam zajrzę :)
     A najważniejsze sklepik mieści się na Pl.Kardynała Wyszyńskiego (kiedyś tam były zakłady buchmacherskie) chyba jak dobrze pamiętam...

ps. większość wełn już mogę kupić u nas w pasmanteriach super ;))

ps. zdjęcie naszej chomiczki :))


tak na szybko zrobione :) ale jest szybka....

wtorek, 22 maja 2012

chomik


     Smutno mi dzisiaj bo znalazłam martwego chomika w klatce, a jeszcze wczoraj tak radośnie śmigał w kółku... za bardzo człowiek się przyzwyczaja do tych zwierzaków za bardzo....



Miał być wpis zupełnie inny ale wybaczcie o tym napisze jutro...


poniedziałek, 21 maja 2012

prezenty wymiankowe


     Wymianka kolorowa u Lucynki dobiegła do końca więc mogę pochwalić się jakie cudeńka dostałam od Izy :))






za które bardzo serdecznie dziękuję, a to wysłałam do Magdy :)




 mam nadzieję że dotarło wszystko w całości.



I jeszcze kilka zdjęć przyrody mój ulubiony świerczek....


i dęby piękne jak zawsze


i taki żółciutki kwiatuszek rozkwitnął :)


do następnego wpisu :))


piątek, 18 maja 2012

topik przywołujemy ciepełko


     Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe komentarze :) zrobiło się cieplej i słoneczko świeci i  jest już znacznie lepiej i nawet sesja fotograficzna dzisiaj była:)

Poprawiona spódniczka myślę, że jest znacznie lepiej:)


i topik to chyba azalia... wzorek z małej diany góra lekko zmodyfikowana:)



 i jeszcze zostało mi tej włóczki więc pewnie jeszcze jeden topik machnę tylko wzorek muszę sobie poszukać :)

Idę męczyć dalej szydełko może się uda i skończę ten olbrzymi projekt...?


środa, 16 maja 2012

jakoś tak.... szaro



     Jakaś taka cisza u mnie na blogu, ale czuję się zmęczona tą pogodą tymi zmianami, nie wpływa to korzystnie na mnie jak za ciepło to alergia się nasila jak za zimno to reumatyzm się odzywa... tak źle i tak niedobrze... czuje się tak jak te moje roślinki zamknięte, skulone bo jest zimno i paskudnie ... nie lubię takiej pogody brakuje mi promyków słońca im zresztą też siedzą przyczajone i czekają...






i troszkę takiej pozytywnej zieleni ileż przyroda może mieć odcieni...




robótkowo spódnica poprawiona czeka na fotki, za zimno, top skończony czeka sobie w kolejce na zdjęcie  bo wiadomo przy tej temperaturze żadna siła mnie nie zmusi do latania po ogrodzie w koszulce na ramiączkach brrr, wyciągnęłam kolejną robótkę zaczęta i nieskończona może się uda ją doprowadzić do finału zostały mi jeszcze trzy motki do wyrobienia ...i robię topik na lato może przywołam znów ciepełko?


Idę walczyć z szydełkiem :)
Do następnego wpisu :))



sobota, 12 maja 2012

ogródkowo


Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pozostawione w komentarzach :))

    Od rana zimno, mokro i szaro za oknem, dobrze że pada bo jest strasznie sucho tylko, że temperatura spadła stanowczo za dużo.... a ja Wam przybliżę troszkę wiosny z mojego ogrodu..







i moja pupilka :))





     Spódniczkę skróciłam zdjęcia na mnie przy lepszej pogodzie i topik kończę nitki mi zostały do pochowania, ale zdjęcia będą dopiero  jak się cieplej zrobi....


piątek, 11 maja 2012

wymiankowe prezenty


     Brałam udział w wymiance naszyjnikowej organizowanej przez Renię właśnie wczoraj wymianka dobiegła do końca więc mogę się pochwalić co dostałam od Wioli
takie cudne naszyjniki...:))




przydasie




i słodkości i książeczka do poczytania :))


Bardzo Ci Wiolu dziękuję za te
cudowności :))




a ja wysłałam do Moniki trzy naszyjniki jakieś słodkości i przydasie :))




      a na koniec... znalezione w moim ogrodzie ..;)