Mam na imię Violetta Każdą wolną chwilkę poświęcam robótkom wszelkiej maści czyli robię to co lubię

niedziela, 27 listopada 2011

torcikowy cudaczek :)

     Kolejna rzecz wydziergana z resztek moja połowa stwierdziła, że to torcik, a ja mówię że to cudaczek :) 
Potrzebowałam jakiegoś sweterka domowego :) i mam :) projekt jest mój.





Fryzurka jak widać ujarzmiona, obyło się bez drastycznych cięć :)


Jeszcze troszkę mam takich kłębuszków więc pewnie coś znowu śmiesznego i cudacznego wymodzę :)

22 komentarze:

  1. Cudaczek czy torcik... Nie ważne! Ważne, że świetnie wyszedł:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super jest ogladac Twoje cudenka.Jak na domowy sweterek warto bylo wykorzystac resztki włóczek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny sweterek,pewnie ciepły

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak każdy pyszny torcik, powinien mieć wisienkę. Pomyśl o tym, Violu ;-)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna nowa fryzurka i pomysł na resztkowiec ciekawy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny domowy "cudaczek -pasiaczek" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny ten cudaczek :). Ja się trochę obawiam robienia z różnokolorowych włóczek, bo mam wrażenie, że po pierwszym praniu to wszystko mi pofarbuje :(. Ale może niepotrzebnie? Przecież mamy teraz takie "cudowne" płyny do prania ;))).

    OdpowiedzUsuń
  8. A cudaczek bardzo ładny, akurat do poważnej bluzeczki, uwielbiam takie połączenia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Torcik mi się baaaaaaaaardzo podoba ,tak bardzo zresztą jak nazwa

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny kolory piękne dzięki za odwiedziny na moim blogu pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę ,że wszystko wykorzystujesz :) Super nic się nie może zmarnowac :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wcale nie cudaczek, ale bardzo gustowny sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwał tak zwał ważne ze fajnie wyszło :)))Śliczna fryzurka :))) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. sweterek prześliczny!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń