Mam na imię Violetta Każdą wolną chwilkę poświęcam robótkom wszelkiej maści czyli robię to co lubię

niedziela, 3 kwietnia 2011

moherowe wdzianko

     Skończyłam moherowe wdzianko :) takie coś uniwersalne na każdą porę roku, moherek dostałam od znajomej i jakoś tak długo leżał w kuferku :) aż w końcu chwyciłam za druty no i jest :) projekt własny.



A to mały relaksik :) ciepło i słonecznie


okna piwnicy straszą ale narazie ich nie ruszam bo piwnica jest tynkowana po letniej powodzi.... także sodoma i gomora.....
     A jutro koniec laby trzeba wracać do pracy szkoda że czas wolny tak szybko płynie...

11 komentarzy:

  1. Świetne wdzianko:-) Bardzo Ci w nim do twarzy:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne wdzianko, a jak widzę ten krótki rękaw to zazdrość mnie zżera, bo u mnie do takiej pogody daleko. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No wlasnie, czasem nie mamy pomyslu na dana wloczke, a potem przychodzi moment, rach ciach i piekne wdzianko zrobione.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie dzisiaj było tak ciepło że większość dnia biegałam w tym topiku :) niestety od jutra już ma być zimniej ( wiadomo wracam do pracy to pogoda się psuje )....

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajniutkie to wdzianko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Viola, ja nie wiem jak Ty to robisz, że w każdym ciuszku jest Ci tak ładnie! :) Superowe jest to nowe wdzianko i takie uniwersalne.
    W Poznaniu też było dzisiaj tak cieplutko, że można było siedzieć na słoneczku w krótkim rękawie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne wdzianko:)ślicznie w nim wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. ladniutkie to wdzianko i jak powiedzialas na kazda okazje ;)

    OdpowiedzUsuń