Mam na imię Violetta Każdą wolną chwilkę poświęcam robótkom wszelkiej maści czyli robię to co lubię

niedziela, 30 października 2011

stroiki

Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia :)) Jolcia prezentem już się pochwaliłam post z 17 października :)


     A dzisiaj u mnie bardzo pracowicie, wczoraj sprzątałyśmy z matulą groby, a dzisiaj zabrałam się za stroiki :)
Tu jeszcze przed pracą wiadomo najlepsze miejsce do pracy to kuchnia :)




a tu gotowe wyroby zrobiłam dwa takie kolorowe ten jest mniejszy, duży nie bardzo chciał się fotografować....



i dwa takie jasne 



Zdjęcia takie sobie bo robione już przy sztucznym świetle.
Z boku załapały się chryzantemy:) całą werandę mam w kwiatach :)



sobota, 29 października 2011

imieninki

                         
                  Imieninki są raz w roku :)) 



     Zapraszam Was kochani na kawałek ciasteczka, a takiego pomazańca upiekłam :))




     I dostałam śliczne kwiatuszki od mężusia :)) Uwielbiam róże :))




Ps. Prezencik imieninowy wybrałam sobie już jakiś czas temu :))



piątek, 28 października 2011

sweterek i szaliczek

     Skończony szaliczek jakiś czas temu a dzisiaj fotki :) a jaki jest przytulaśny :)) projekt szalika jest mój.



 i sweterek przebiona puchatka:) długi ciepły w sam raz na zimę :)) projekt jest mój.





Coś mnie wzięło na szaliki :) mam dwa zaczęte i jeszcze jeden skończony....



poniedziałek, 24 października 2011

zielony sweterek

     Mam zdjęcie kolejnego sweterka :) włóczka kupiona kiedyś w lumpeksie musiałam się tylko uporać ze zwinięciem jej na kłębuszki było tego chyba kilogram.  Jakiś czas temu zrobiłam z  tej zieleni tuniczke dla córy a reszta leżała sobie w szafie i czekała na lepsze czasy i się doczekała  zrobiłam sweterek :) projekt własny.







     Pomimo że włóczka jest dość cienka to sweterek jest cieplutki.



niedziela, 23 października 2011

niedzielny spacerek

     Bardzo dziękuję w imieniu córy za wszystkie życzenia :)

Dzisiaj fotki spacerowe, słonecznie chociaż czuć już jesień w powietrzu jest takie ostre .... lubię tą moją okolicę cisza, spokój...







sobota, 22 października 2011

14 lat...

 
     14 lat temu moje maleństwo przyszło na świat, a dzisiaj to maleństwo wygląda już tak....

Wszystkiego najlepszego kruszynko :)



Nie tak dawno kupowałam córce  lalki i słodycze, a dzisiaj kupuje kosmetyki i ciuchy....
      Czy wam też tak czas ucieka przez palce.... 



czwartek, 20 października 2011

granantowy sweterek

     Dzisiaj kolejny sweterek :) po dwóch siąpiacych dniach dziś troszke słoneczka więc mam zdjęcia :)
     Swetr granatowy ze srebrną nitką włóczka bardzo wydajna bo zostało mi prawie 2 motki i właśnie dziergam  z nich kamizelkę :)) projekt własny.






Ps. szaliczek kudłaty prawie skończony.....

środa, 19 października 2011

pewien szaliczek....

     Dzisiaj historia pewnego szalika, dostałam go z jakieś 10 lat temu długo leżał w szafie, a to kolor mi nie odpowiadał, a to za kudłaty, a to za cienki i za długi. Miałam go oddać razem z innymi ciuszkami, ale stwierdziłam że jak się uda go spruć to zrobię sobie szaliczek po swojemu.... i jak widać na załączonym zdjęciu.... udało się :)




ale oczywiście ręce się już rwały do tej włóczki i zrobiłam kawałek:) szalik będzie lekki, ciepły i kudłaty :))





      Ps. myślałam, że maszynową robotę pruję się źle .... ale nie było tak
strasznie :))

poniedziałek, 17 października 2011

nowy nabytek

     A u mnie dzisiaj wełenkowo :)) byłam odwiedzić Anilux i kupiłam sobie mały prezencik imieninkowy,wprawdzie imieninki mam pod koniec października, ale wtedy będę zajeta sprzątaniem grobów i robieniem stroików..... 



     Muszę przyznać że wybrać włóczki  jest już bardzo ciężko niby jest ich całkiem sporo ale trzeba dobrze patrzeć aby wybrać motki w tym samym odcieniu.... a i tak nie zawsze się to uda...


  Bardzo dziekuję za wszystkie komentarze i odwiedzinki :))


 

czwartek, 13 października 2011

zimowy komplecik

      
          Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :)) 

A dzisiaj zimowy  komplecik szalik i mitenki:) wzór z Sabriny, projekt jest mój zrobiony z jakiejś grubej włóczki kupionej w Lidlu dawno dawno temu....

środa, 12 października 2011

taki mały bałagan

     Miałam zostawić decu do wiosny, ale tak jakoś to wciąga.... i zobaczcie pół dnia siedzę robię bałagan i wycinam :)
Mam jeszcze kilka słoiczków i pudełek pomalowanych :) więc pewnie przykleję co nie co, zastanawiam się tylko nad lakierowaniem .... do tego potrzebna jest normalna temperatura... a ostatnio jest dość zimno i długo schnie....

wtorek, 11 października 2011

kolejne decu

     Bardzo dziekuję za odwiedziny i komentarze :) dzisiaj znowu zabawa z malowaniem :) i jak narazie chyba odpuszczę sobie kolejne malowanie aż do wiosny.... bo temperatura nie sprzyja takiej robocie....

     Słoik który jest na karmę dla mojego koteczka i tu były przeboje najpierw przykleiłam się do liści, bo chciałam cały słoik okleić na raz :) więc musiałam nowe motywy wyciąć.... 




a pokrywka to już inna bajka nawet spękania mi wyszły ... :) tylko z farby a nie craka....




i taka buteleczka :) jeszcze niewiem na co ją przeznaczę :)




w trakcie pracy człowiek się dopiero dowiaduje, że taki papier ścierny to niedobry bo brudzi, a pędzel zostawia smugi...

i słoiczek dla mnie na mój napój :)



tu pokrywka też była pomalowana i oklejona ziarenkami, ale zdarłam wszystko bo troszeczke papier ścierny mi zakrętkę pobrudził....

poniedziałek, 10 października 2011

zima idzie....

      Chciałabym Wam przytoczyć kilka słów jakie napisała o mnie Bożenka :) 

"Po prostu chciałabym wręczyć wyróżnienie jednej kobietce, której druty palą się w rękach i co rusz zaskakuje mnie nowym sweterkiem, który dzierga w zadziwiająco krótkim czasie. Moje wyróżnienie weruje do..... violetta666 "


      Bożenko bardzo dziekuję za wyróżnienie i za te cudne słowa :)) 

     U mnie jak zawsze wyróżniam wszystkie blogi na które zaglądam :)) 

     Robi się zimowo :) nie da się ukryć...


sobota, 8 października 2011

coś na zimę :)

     Mam zdjęcia chusty i szalika :)
    Troszkę wiało córa się trzęsła jak galaretka ( będąc w kurtce) a ja myślałam że zamarznę  ...
Udało mi się je cyknąć jeszcze przed deszczem.... a teraz leje jak z cebra....

     Chusta biskupia jeden motek malwy i kawałek drugiego :) projekt własny.



i szaliczek elian klasik motki szt 2 :) wzorek z sieci, projekt własny.



 i różnica w robótce bardzo duża bo robiłam z klasika bluzeczki różowe masakra, a ten kolorek przerabiało się super :)

środa, 5 października 2011

wtorek, 4 października 2011

zielony sweterek

     Bardzo dziekuję za wszystkie ciepłe słowa :)
     Dzisiaj u mnie tradycyjnie drutowo czyli sweterek :)
     Trzeba pomalutku przygotowywać się do zimy. Sweterek jest mojego projektu.





A na drucikach kolejne sweterki i jeszcze chusta i wiadomo kilka słoiczków czeka na ozdobienie :)

poniedziałek, 3 października 2011

koraliki

      Od czasu do czasu zmajstruję sobie coś z koralików, tym razem komplecik do różowej bluzeczki kolczyki i naszyjnik :)




i coś białego uniwersalnego :)



Biżuteria jest mojego projektu.

     Mam jeszcze sweterek skończony ,ale muszę poczekać na fotki :))
     Bardzo dziekuję za wszystkie ciepłe komentarze pod adresem moich pudełek, coś tam majstruję następnego więc niebawem pokażę co znowu zmalowałam.

sobota, 1 października 2011

pudełeczka

     Pokusiłam się na nową technikę :) pudełeczko to z różyczką to moje pierwsze arcydzieło nie obeszło się od rozciągania, rozrywania i  .... wkurzania... pudełka są mojego projektu.









poczytałam, poczytałam i postanowiłam spróbować swoch sił w nowej technice... nie są one doskonałe powinny być lepsze, a zdrobienie zjęć pudełeczkom  to już inna bajka....
Wiem jedno że muszę nabyć farbę podkładową bo malowanie kilku wartstw to porażka.... a pozatym zwiększa się ich powierzchnia obawiałam się tego, przy pudełeczkach i miałam rację pokrywki są  za małe no cóż człowiek się uczy na błędach...
     Mam nadzieję że kolejne rzeczy ozdobione tą techniką  będą wyglądać znacznie lepiej :)

Przynajmniej się nie zniechęciałam:))