Mam na imię Violetta Każdą wolną chwilkę poświęcam robótkom wszelkiej maści czyli robię to co lubię

wtorek, 19 czerwca 2012

o wszystkim po troszku...


    Bardzo dziękuję za pozostawione ciepłe słowa:)


 Dzisiaj też będzie o wszystkim:)

     Na początek walka z chwastami wygrana i jak widać kwiatuchy potrafią się odwdzięczyć :)










za to walka z mszycami to już inna bajka... a moje ręce po różach wyglądają jakby mnie stado kotów napadło...:)


i jeszcze kolejny grzybek pod choinką;)



i robótkowo coś tam się dzieje  powstaje sweterek z schenili chyba tak to się pisze...


i bluzeczka do spódniczki i chyba jeszcze kamizelkę machnę bo mam półtora motka jeszcze tej wełny...


i mały gość 


od czasu do czasu lubią sobie pospacerować po moim ogrodzie jeśli w zasięgu nie widać mojej łowczyni :)

a teraz wracam do szydełka czas skończyć chociaż jeden projekt :))

20 komentarzy:

  1. Kwiatki cudne a na mszyce ja stosuję gnojówkę z pokrzywy - bardzo skuteczna, jako nawóz też:)
    robótki zapowiadają się świetnie, szczególnie szenil ale ocenię gotowe:)
    Możesz zupkę grzybową zrobić nie wychodząc z domu:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie kolorowe twoje róże, ciekawe czy pachną? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie u Ciebie:) Jak łączysz elementy,że nie ma niteczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violcia są są niteczki tylko na lewej stronie:)

      Usuń
  4. Cudne różę, uwielbiam ich zapach, też ma bardzo dużo krzaków na działce. Tylko te tak szybko przekwitają. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię te różyczki, bo one kwitną i kwitną:))) chociaż i tak została tylko część z nich reszta umarzła...

      Usuń
  5. Piękne róże:)projektów masz na całe lato:) Fajnie, bo ja jakoś nie mam weny, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och dzieje się dzieje :)) Kwiaty super :)) A robótki szczególnie :)) Pięknie się zapowiada :))

    OdpowiedzUsuń
  7. No to znowu namachałaś tym szydełkiem i drutami!:) Szybka jak błyskawica! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Róże piękne:) Na mszyce stosuje herbatkę z piołunu.
    Robótek Ci przybywa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę spróbować tej mikstury:) bo trucizn nie chce za bardzo stosować za dużo zwierzątek się kręci po moim ogrodzie zwłaszcza koteczków...:)

      Usuń
  9. Ale pędzisz z tymi robótkami!Róże pięknie Ci kwitną,fajnie mieć grzybobranie na miejscu:)))Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak w zeszłym roku tyle nazbierałam że na święta mi starczyło:))

      Usuń
  10. Zapowiada się piękna bluzeczka .pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem gotowych projektów na Tobie :-)
    Super się zapowiadają ;-)
    Piękne róże .
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wpadnę do Ciebie jutro wieczorem wąchać różyczki :-))))) Pewnie już skończysz sweterek, jak Cię znam. Ta włóczka jest taka milutka... Pozdrawiam Cię, Violu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam:)) sweterek właśnie męcze rękaw.... a włóczka kiedyś ją dostałam jest na takich cewkach zwinięta.....i ma taki lniany kolor:) mam nadzieję że niebawem sweterek skończę to znowu słoneczko wróci:)

      Usuń
  13. Wioletto jak nic Twoja doba jest rozciągliwa ...tyle dzieł tworzysz na raz i jeszcze ogródek wygląda wspaniale i pewnie ślicznie pachną te różyczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doba jak zwykle dla mnie jest za krótka:)))

      Usuń