Mam na imię Violetta Każdą wolną chwilkę poświęcam robótkom wszelkiej maści czyli robię to co lubię

poniedziałek, 10 września 2012

wycieczka do Czech

     Cały wczorajszy dzień spędziłam na łonie natury dzisiaj nogi wchodzą mi nie powiem gdzie, ale warto było dla takich chwil się żyję...:)

   Z rodzinką pojechałam do Ceskiego Raju i mogę Wam powiedzieć raj dla oczu....










I jeszcze ja:))


Upał był niesamowity większość czasu szliśmy lasem pod górkę i z górki :), a pod tą górkę... to zadyszki aż dostałam.....nie tylko ja zresztą, ale jak się później takie widoki widzi to warto się zmęczyć:))

I oczywiście akcent dziewiarski musi być 
znalazłam pasmanterię pewnie bym wlazła, ale niestety niedziela i zamknięte było.



jeszcze wełna w takiej postaci..:)))



Następny post robótkowy bo mogę się już czymś skończonym pochwalić;))

14 komentarzy:

  1. Byłam tam kiedyś, więc przyłączam się do zachwytów. A ja Cię chciałam wczoraj wyciągnąć na stadion, żeby pobiegać :-)))))) Już słyszę Twoją odpowiedź. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela ciemna noc była jak wróciliśmy do domu:)

      Usuń
  2. Ja też wczoraj Czechy zwiedzałam:) Ale o tej miejscowości co Piszesz pierwszy raz słyszę:)Pięknie tam jest! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceski Raj jest koło Turnova to 50 km od Pragi:)

      Usuń
  3. Śliczne widoki . Taki Raj to bez włóczek byłby nieprawdziwy!!!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No faktycznie rajskie widoki. Uwielbiam spacery po lasach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne widoki,pogoda dopisuje na wycieczkowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widoczki wspaniałe:) Leśny ludzik Ci stoliczek rozłożył a Ty nawet piwka mu nie postawiłaś:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pod spodem się lała.... ale zródlana woda:))

      Usuń
  7. widoczki super ja też uwielbiam skalne miasta, Viola Ty masz w miarę blisko aby te super rejony Czech zwiedzić aż Ci zazdroszczę, a byłaś w Adszpaskich i Teplickich skalnych miastach też są niesamowite a z Twojej miejscowości to już "rzut beretem"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był nasz taki pierwszy wypad za miedzę :)) i mam nadzieję że będą kolejne:))

      Usuń
  8. Mi też się marzy wypad do Czech może kiedyś pojadę pozdrawiam basia

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja marzę, aby zobaczyć Pragę, ale jakoś zawsze coś. Przejrzałam Twoje-moje zaległe posty, ale nie mam siły komentować! Mam nadzieję,że wybaczysz!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla takich widoków to ja bym nie patrzyła na zadyszkę :) Piękne zdjęcia i wspaniała wycieczka. Wełna w wydaniu na żywo jest cudna. Pozdrawiam cieplutko. Aga

    OdpowiedzUsuń